piątek, 12 listopada 2010

KONSBUD-Szybcy, 3-3

Mecz twardy i szybki. Były sytuacje zarówno z jednej, jak i drugiej strony. Wygrać mógł każdy, odnoszę jednak wrażenie, że mecz zakończył się wynikiem sprawiedliwym. Po meczu, mimo tylko remisu mogliśmy być zadowoleni z naszej gry. Agresywni, szybcy, nieustępliwi. O to nam cały czas chodzi. Są do dopracowania stałe fragmenty gry. Trzeba wypracować 2-3 schematy i stosować je w meczach.
We wtorek trenujemy z Tieto, piszcie kto będzie.

wtorek, 9 listopada 2010

KONSBUD-Szybcy..., piątek, g.16

Zabójcza pora: w środku długiego weekendu, a dla tych co pracują - niemalże w czasie pracy.
Przeciwnik trudny, wygrali z Tieto, a Seepoint, z którym przegraliśmy ostatnio, wygrał z nimi tylko jednym golem. Trzeba na nich uważać... i to od początku. Nie można popełnić takich błędów jak w ostatnim meczu z Seepointem. Pełna koncentracja od pierwszego gwizdka sędziego. Ma być tak jak w pierwszym meczu z Eppe. Siadamy na przeciwnika od samego początku. Nie damy im nawet 1cm luzu na boisku. Musimy być agresywni i zdeterminowani jakbyśmy walczyli o życie. Przegrany mecz oznacza już 6 pkt straty do lidera, nie możemy sobie na to pozwolić... i znowu jak w SLS'e cały sezon gonitwa za liderem(nieskuteczna zresztą).

Mega ważna jest frekwencja, każdy kto może niech zjawi się na tym meczu, potrzebna każda zdrowa para nóg do grania. Potrzebujemy wygranej. Piszcie jak z obecnością.

piątek, 5 listopada 2010

KONSBUD - seepoint 5:2 ;)

Graty za tą drugą połówkę. Trafiliśmy dziś na mocnego przeciwnika i doskonale sobie poradziliśmy pomimo mojego kiksu na 1:1. Presing nie pozwolił im stworzyć zbyt wielu sytuacji, ambicja u nas była aż serce rosło i żeby tylko jeszcze mecz trwał wyłącznie 2 połowę...
Wiemy co trzeba poprawić, trzeba przestawić się na 100% na halp i zacząć się zgrywać.
Zaczynamy we wtorek o 22.30. Zgłaszamy obecność na treningu!

wtorek, 2 listopada 2010

Seepoint-KONSBUD, piątek g.21

Mecz ze znanym nam z poprzednich rozgrywek rywalem. Po zwycięstwie w pierwszej rundzie, jak się domyślam z jednym z kandydatów do awansu, nie wyobrażam sobie innego wyniku jak nasza wygrana. Nasz rywal także rozpoczął od zwycięstwa więc także będą chcieli podtrzymać passę i wygrać z nami. W meczach z poprzedniego roku kłopoty z nimi wynikały raczej z naszej nieudolności, a nie z jakiejś wybitnej gry Seepoint'u. Teraz jesteśmy już zgranym i dużo bardziej doświadczonym zespołem.

Piszcie jak z obecnością.