środa, 27 kwietnia 2011

Osterstrom - Konsbud 30.04. 21:00

Nie postarali nam się układający terminarz. Gramy w sobotni wieczór przeciwko mocnej drużynie majewskich. Frekwencja zapowiada się średnia ale pewnie rywali też nie ominą problemy kadrowe.
Szybko dajemy znać kto będzie a kto nie, pozwoli to uzupełnić skład rezerwowymi.

Co do treningu zebrałem 150 zł i zaniosłem na bar. U nas nie wpłacił Jacek, EB dali 70 zł.

czwartek, 21 kwietnia 2011

...sprowadzeni na ziemię... KONSBUD:Rolmar 3:13

Rolmar pokazał nam jak gra się w piłkę w II lidze. Graliśmy z naprawdę silnym zespołem. Potrafiliśmy im się przeciwstawić przez pierwsze 10 minut gry. To my o ile dobrze pamiętam strzeliliśmy pierwszą bramkę. Później było już tylko gorzej. Gra naprawdę nie wyglądała źle. Jak zwykle u nas zabrakło skuteczności, zimnej krwi. Nasi przeciwnicy natomiast strzelili wszystko co mieli, a nawet więcej. Oglądając z boku ten mecz rażące było to, że wszystkie piłki sytuacyjne po jakimś tam rykoszecie, odbiciu i tym podobnej sytuacji padały ich łupem. Brakowało u nas takiej zadziorności i walki dosłownie wręcz we własnym polu karnym. Z tych sytuacji straciliśmy chyba najwięcej goli. Tragicznie kończyły się wyjścia stoperów. Niestety taki wypad musi zakończyć się strzałem na bramkę lub celnym podaniem do partnera. Stoper decydując się na wyjście do przodu bieże na siebie pełną odpowiedzialność za powodzenie takiej akcji. Musi mieć świadomość jakie stwarza zagrożenie tracąc wtedy piłkę. W każdej sekundzie pełna koncentracja. Bramka po strzale z połowy boiska przy rozpoczęciu gry, to jakaś totalna masakra. Gdze był napastnik, który swoim ustawieniem nie ma prawa dać im nawet nadzieji na oddanie takiego strzału. Zauważalny jest też brak zgrania, ale to mnie wcale nie dziwi ze względu na przejście na duże boisko i kilku nowych zawodników w składzie. Nowi zawodnicy wyglądają nieźle i na pewno będą dla nas dużym wzmocnieniem.
Jak widać wiele pracy przed nami, żeby utrzymać się w II lidze, a później może odgrywać w niej bardziej znaczącą rolę. Trzeba trenować, przypominam środa g. 18.30. Piszcie kto obecny.

niedziela, 17 kwietnia 2011

Zabrakło kilku minut... KONSBUD-devils 6-7

Po kiepskiej w naszym wykonaniu 1 połowie i dwóch czy trzech minutach połowy II zaczęliśmy grać swoje. Ze stanu 2-6 zbliżaliśmy się do rywala mając po drodze jeszcze słupek Darka, zbyt anemiczny strzał młodego kilka metrów od bramki, strzał Bobka Panu Bogu w okno chyba na pustą bramkę no i główkę Pitera w ostatniej akcji która mogła być meczową...

Dwa słowa o nowych zawodnikach. U obu widać brak zgrania i chaos w poczynaniach defensywnych.
Młody nie pojmował że swojego zawodnika trzyma się do końca i nie goni za piłką. W ofensywie za to młodzieniec pokazał kilka fajnych akcji szczególnie klepiąc z Jackiem. Głupia żółta kartka za którą powinien dostać pasem w poślady.
Bobek - kłopoty w kryciu z przodu walecznie wspólne treningi konieczne!

W środę sparing z Elektro-Budem. Przyda się.. Kto będzie?

czwartek, 14 kwietnia 2011

Devils Shock Dance - Konsbud, niedziela, g.17.

Najpierw treningi: WKT z nami nie gra!!! Miał zastąpić ich zespół Devilsów, jednak chłopcy się nie wywiązali. Szukam właśnie sparing partnera, propozycję złożyłem drużynie ElektroBud. Są wymagającym przeciwnikiem, poziom sportowy porównywalny do naszego, no i większość z nich, to nasi koledzy. W sobotę dadzą odpowiedź. . . Mecz: Idealny moment, żeby Devilsom zrewanżować się za nieobecność na treningu. Trzeba pamiętać, że żaden z zespołów nie jest w pełnej dyspozycji jeżeli chodzi o duże boisko. Królował będzie haos i przypadkowe bramki - tak jest zawsze. Ważne jest, żeby dać z siebie wszystko i zagrać na 200%. Zgubione w tych pierwszych meczach punkty, często są nie do odrobienia. Przypomnijcie sobie ostatni sezon, cały czas goniliśmy, właśnie po stratach punktowych w pierwszych meczach. Gramy oczywiście systemem 1:1:3:1. Skład jakim dysponujemy: 1. Br: Wilk 2. Stoper: Sylwek, Hubert 3. Środek: Matek, Radek 4. Pomocnicy: Piter, Dario, Bobek, Jaca(Damian II runda) 5. Przód: Osin, Przemo(połowa czerwca) Brakuje jednego zawodnika do gry z przodu, ale coś jeszcze może wymyślę. Atakujemy w systemie jak wyżej, jednak po stracie piłki nikt nie stoi sam, każdy kogoś kryje, w tej sytuacji pozycje nie mają znaczenia. Mamy nieco uszczuplony skład, nie jesteśmy jeszcze zgrani, więc frekwencja mega ważna. Piszcie kto jest, kogo nie ma.