Łukasz zna chłopaków z drużyny, która poległa w pierwszym meczu z Prawobrzeżem. Chłopcy dobrze grają w piłkę, a mimo to przegrali. Wynik to tylko 3:1, więc niewiele nam mówi. Nasz przeciwnik na pewno podbudowany zwycięstwem w pierwszym swoim meczu będzie czuł się pewnie. Proponuję więc spokojną grę od początku, bez zbędnego podpalania się i wyprowadzanie szybkich ataków.
Czytajcie poprzedniego posta, tam są cenne uwagi Oktawa. Ustawienie 1:2:1, sprowadza się w praktyce do gry 3 obrońcami i jednym napastnikiem... i to jest podstawa, najpierw musimy zadbać o to by nie tracić bramek!!!
obecny. ustawienie 1:2:1 jest ok od warunkiem że skrzydłowi będą bardziej dbać o zadania defensywne niż ofensywne. oczywiście trzeba mieć wtedy żelazne płuca ale podobno planowany jest obóz kondycyjny w górach :) Przemo dodaj fatę drużyny na stronie HALP-u.
Hej niestety mam złą wiadomość, a mianowicie najprawdopodoniej nie będzie mnie na meczu... a juz "napewno" nie jako grający... Dopadła mnie choroba... Nie wiem czy grypa czy coś innego... dzisiaj zaopatrzyłem się w lekarstwa, może cudem do środy przejdzie...
Łukasz zna chłopaków z drużyny, która poległa w pierwszym meczu z Prawobrzeżem. Chłopcy dobrze grają w piłkę, a mimo to przegrali. Wynik to tylko 3:1, więc niewiele nam mówi. Nasz przeciwnik na pewno podbudowany zwycięstwem w pierwszym swoim meczu będzie czuł się pewnie. Proponuję więc spokojną grę od początku, bez zbędnego podpalania się i wyprowadzanie szybkich ataków.
OdpowiedzUsuńCzytajcie poprzedniego posta, tam są cenne uwagi Oktawa. Ustawienie 1:2:1, sprowadza się w praktyce do gry 3 obrońcami i jednym napastnikiem... i to jest podstawa, najpierw musimy zadbać o to by nie tracić bramek!!!
obecny. ustawienie 1:2:1 jest ok od warunkiem że skrzydłowi będą bardziej dbać o zadania defensywne niż ofensywne. oczywiście trzeba mieć wtedy żelazne płuca ale podobno planowany jest obóz kondycyjny w górach :) Przemo dodaj fatę drużyny na stronie HALP-u.
OdpowiedzUsuńHej
OdpowiedzUsuńniestety mam złą wiadomość, a mianowicie najprawdopodoniej nie będzie mnie na meczu... a juz "napewno" nie jako grający... Dopadła mnie choroba... Nie wiem czy grypa czy coś innego... dzisiaj zaopatrzyłem się w lekarstwa, może cudem do środy przejdzie...
bede na pewno.
OdpowiedzUsuń