sobota, 27 marca 2010

Humanos-Konsbud 7:7(5:2)

...miazga przeciwnika...

Wilku dobrze powiedziane, ale o mały włos przeciwnik to prawie nas zmiażdżył.
Moim zdaniem główną przyczyną słabej gry w pierwszej połowie był u nas kompletny brak koncentracji.
Trudno, szkoda 2 straconych punktów. popełniliśmy za dużo niewymuszonych własnych błędow.

We wtorek ostatni trening na hali na Wojska g. 21.30

3 komentarze:

  1. pierwsze 5 min to bylo cos strasznego. 3 zle wyprowadzenia pilki i 3:0. znow mnostwo niewykorzystanych sytuacji i tylko 2 braki do przerwy i 5 w plecy. po przerwie, pierwsze 15 min to swietna gra wreszcie. skladne akcje... gra zespolowa oplacala sie. pozniej znow glupie bramki i 2 pkt uciekly.

    znow pojawia sie zamieszanie ze zmianami, nie wiadomo kto ma zejsc itp. osoba grajaca w ogole nie czuje, ze sie meczy? siedzialem ostatnie 8 min gry i nikt nie chcial zejsc.... pozatym, ze siadlem po 2 min gry od wejscia za kare.


    za tydzien na meczu z Dominatura mnie nie ma. i tak by mnie nie bylo bo na swieta wyjezdzam, ale otrzymalem 3 kare w sezonie i musze pauzowac mecz, wiec pauza wychodzi w sumie na dobre.

    dzwonilem co do boiska na HALP ... to jezeli chcemy boisko na dluzszy okres czasu to termin wolny jest tylko i wylacznie w czwartki o 23.00 :).... do 10 kwietnia mozemy wziazc boisko jednorazowo... czwartek 20.00 jest wolne (do 10 kwietnia- potem wchodza na boisko juz ci co maja zarezerwowane). srednio to widze:)

    OdpowiedzUsuń
  2. sora panowie ale na sls-a wpiszcie mnie do rezerw bo ja na wakacje do pracy chyba bede jechal wiec niezabardzo mi pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Prawobrzeże przegrało mecz z Seepointem, więc nadal mamy szanse na zajęcie nawet 6-go miejsca.

    OdpowiedzUsuń