Gorąco jak cholera. Zważyłem się przed i po sobotnim naszym spotkaniu z Elconem. Niesamowite, ale po meczu ważyłem 2kg mniej.
We wtorek podobne warunki na treningu. Lekko nie będzie, ale mam nadzieję, że frekwencja dopisze.
Jak się okazało chłopcy z Elconu nie dali rady. Graliśmy piłką, oni zmuszeni do biegania i to wystarczyło, żeby odnieść pewne zwycięstwo 6:0. Jestem pewien, że to też efekt trenowania we wtorki i ogrywania się na swoich pozycjach. Po graniu chyba jakieś jeziorko i kompiel w chłodnej wodzie.
Piszcie kto będzie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Na treningu obecny.
OdpowiedzUsuńobecny
OdpowiedzUsuńOdpuszczam, nie dam razy się wyrobić na 17 :(
OdpowiedzUsuńniestety ja mam zerwane wiezadlo kolanowe i bede mial przerwe dluzsza. dzisiaj mnie nie ma. na najblizszym meczu tez mnie nie bedzie z Lufami.
OdpowiedzUsuńobecny
OdpowiedzUsuńGraty za sobotę!! Dziś jeszcze na urlopie i nie trenuję.
OdpowiedzUsuńjestem
OdpowiedzUsuńChłopaki dawajcie na trening, co jest?
OdpowiedzUsuń