środa, 1 grudnia 2010

NCDC-KONSBUD, piątek, g.23.00

Idealna pora, idealny przeciwnik. Od meczu z tą drużyną rozpoczął się nasz marsz po awans w rozgrywkach SLS. To był mecz na przełamanie. Patrząc na bieżący sezon, taki mecz na przełamanie znowu jest nam potrzebny, żeby uwierzyć w swoje możliwości. Niby gramy nieźle, niby walczymy, ale cały czas czegoś brakuje. Zdobyte 4 pkty w 4 meczach to naprawdę poniżej naszych przedsezonowych oczekiwań.
Trzeba brać się w garść i zacząć wygrywać. Może taktykę trochę zmienić, może zagrać bardziej defensywnie i nie narażać się na kontry? Może akurat nie z tym przeciwnikiem, ale o następnych meczach z mocniejszymi drużynami trzeba pomyśleć.
Niezbędna pełna frekwencja i pełne zaangażowanie.
Piszcie kto będzie.

12 komentarzy:

  1. Z moją nogą nie najlepiej, ale na meczu będę na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  2. proponuje nie nastawiac sie na latwe zwyciestwo. majewski z ni i tylko 8:6 wygral... potrafia byc grozni jak sie ich odpusci. Pelna mobilizacja fizyczna i psychiczna.

    OdpowiedzUsuń
  3. ma 40%-50% jestem
    zależy od warunków na drogach

    OdpowiedzUsuń
  4. Co z resztą?
    Mam brać Radka?

    OdpowiedzUsuń
  5. mati pisal w poprzednim poscie ze go nie bedzie.

    1. Przemo
    2. Huger
    3. Osin
    4. CrowD
    5. Sylwek
    6. DrWilk
    7. Piter- 50 %
    8. Dario?
    9. Jacek?

    OdpowiedzUsuń