Przerwaliśmy pasmo przegranych meczów, ustanawiając niechlubny rekord ośmiu porażek z rzędu. Patrząc w tabelę mamy co odrabiać, a jest ku temu okazja, bo gramy z drużyną, która ma tylko 3 pkty wiecej od nas i walczy tak jak my o utrzymanie.
Mecz we wczesnych godzinach rannych więc imprezować w piątek, a nie w sobotę.
Piszcie kto obecny.
czwartek, 19 lutego 2015
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ja z kubą jesteśmy :)
OdpowiedzUsuńObecny
OdpowiedzUsuńpowinienem byc :) chyba wstane.
OdpowiedzUsuńbędę
OdpowiedzUsuńNieobecny
OdpowiedzUsuńMnie nie ma.
OdpowiedzUsuńMnie nie ma jaca
OdpowiedzUsuń