niedziela, 11 września 2011

Trening, środa 18.30

W srodę trening. Oby tylko nie odeszła nam ochota na grę w piłkę po ostatnim zenującym meczu. Nikt nie zagrał na swoim normalnym poziomie... i tyle. Dlaczego, nie ważne już teraz myślę. Nie ma co się przejmować.
Zostało parę meczów do zagrania. Trzeba wyjść na boisko i może uda się honor uratować.
Piszcie jak z frekwencją w srodę.

środa, 7 września 2011

KONSBUD-Viversum, gramy już w piątek o 22

Kolejny mecz o przeżycie. Gramy z drużyną, która tak jak my walczy o pozostanie w tej lidze.
Chłopaki, jak w meczu będziemy potrafili zagrać tak jak na treningu wygramy z nimi bez problemu. Pora rozgrywania meczu może nieco nietypowa, ale przynajmniej jest duża szansa, że nie będzie większość z nas na kacu, tak jak miało to miejsce ostatnio.
Piszcie jak z frekwencją.

niedziela, 4 września 2011

Trening, środa g. 18.30

Kolejny meczyk minimalnie przegrany po walce i wyrownanej grze. Już sam nie wiem, może właśnie o tą jedną, czy dwie bramki jesteśmy jednak za słabi na drugą ligę?
Przed nami kolejne mecze, kolejne punkty do zdobycia, trzeba będzie  wyjść na boisko, dać z siebie wszystko i może coś się jeszcze ugra w tej lidze.
Na razie jednak trenujemy, co jest rzeczą niezbędną, zeby skutecznie grać w piłkę. piszcie jak z obecnoscią.

piątek, 2 września 2011

KONSBUD-Wisan, niedziela g. 18

No chłopy, koniec żartów. Zaczyna się prawdziwa walka o pozostanie w drugiej lidze. Wisan, to drużyna znajdująca się w podobnej sytuacji jak my, różnica polega jednak na tym, ze to oni mają 2 pkty więcej od nas i to my na razie jesteśmy w strefie spadkowej naszej ligi. Przegrana oznaczałaby powiększenie straty do 5 punktów, zwycięstwo natomiast pozwoliłoby wyjść ze strefy spadkowej. Stawka jest jak widać bardzo wysoka. Porażka szczerze mówiąc pogrzebie nasze szanse na utrzymanie. Nie zapominajmy jednak, że Wisan będzie bardzo zmotywowany i będzie za wszelką cenę chciał z nami wygrać i uciec od strefy spadkowej. Nie zapominajmy także, w pierwszej rundzie frajersko przegraliśmy z nimi 7:5 prowadząc nawet 5:2.
Panowie, jeżeli w przyszłym sezonie chcemy grać w tej lidze, ten mecz trzeba wygrać. I nie ma spokojnie, trzeba ich k...wa zmiazdzyc na boisku i tyle.  Nie wyobrażam sobie innego scenariusza jak nasze pewne zwycięstwo.
Piszcie jak z obecnością.