niedziela, 17 stycznia 2010

KONSBUD-SEEPOINT 4:5(3:2)

Jeszcze po żadnym meczu nie czułem takiego niedosytu.
Powinniśmy ten mecz wygrać, ilością stworzonych sytuacji można byłoby obdzielić kilka meczów.
...ale czy można mówić tylko o pechu?
Może zmienić coś na treningach, poćwiczyć jakoś sytuacje strzeleckie.

Przypominam o wtorku, g.21.30

9 komentarzy:

  1. We wtorek nieobecny - targi BUDMA'2010

    OdpowiedzUsuń
  2. na treningu niestety znow mnie nie bedzie. teraz mam 2 kostki napuchniete.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja będę czy ktoś jeszcze ?

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jestem najprawdopodobniej z Jackiem. Będzie Artur i Buszmen. Hubert potwierdzi po 16. Tak więc giera jest!!

    OdpowiedzUsuń
  5. kolega Pablo też będzie ( samego Pawła niestety nie)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jacek będzie z kolegą. reasumując będzie pewnych 8 osób

    OdpowiedzUsuń
  7. no i było nas 7 bo Tomek pomimo zapowiedzi się nie stawił :/ a w 7 to kiepska gra. Tomek tak się nie robi!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepraszam Panowie, ale w ostatniej chwili wyszło, że nie mogę przyjść. Mam teraz taką sytuację w domu, że właściwie nic nie mogę zaplanować na 100%.Jeszcze raz bardzo Was przepraszam.

    OdpowiedzUsuń