sobota, 6 lutego 2010

KONSBUD-PRAWONRZEŻE 4:4(3:2)

Wynik identyczny jak w pierwszej rundzie[4:4(2:0)].
Nasze rezerwy spisały się na medal, zwycięstwo ponoć zabrali nam sędziowie...
DrWilk napisz coś o meczu..., bo było ciekawie.

Piter - wiem, że chłopaki grali dla Ciebie.

Przypominam o wtorkowym treningu g. 21.30.

13 komentarzy:

  1. Mnie i Pitera jeszcze nie będzie, ale na mecz z EPPE będę obecny(z zakwasami po nartach), Pitera nie będzie na pewno - leczenie, potem rehabilitacja.

    OdpowiedzUsuń
  2. "Poczatek spotkania był zdecydowanie lepszy dla druzyny Konsbud która szybko wyszła na prowadzenie 2-0.Potem spotkanie wyrównało się a drużyna gości grała coraz pewniej pod bramką rywali i szcześliwie jeszcze przed przerwą doprowadzili do remisu ale w ostatniej minucie pierwszej połowy Konsbud zdobył gola.Na początku drugiej połowy gospodarze podwyzszyli na 4-2 ale w tym momencie cofneli się do obrony a goscie po chwili zdobyli gola kontaktowego.W samej końcówce meczu Prawobrzeze zdobyło jeszcze jednego gola i ostatecznie zremisowali.Ten opis jest dedykowany w szczegolności dla gracza Waldiego"

    To jest z Halpa opis.
    Śmiem twierdzić, ze ten "Waldi" to koles, ktory wszedl za wczesnie na boisko i pozniej zszedl. na Halpie tez nie ma wpisane ze ktokolwiek z nich mial kare. wiec jawinie chca nas zrobic w ch...

    mecz byl wyrownany jezeli chodzi o cale spotkanie ale nie zmienia to faktu, ze zostalismy skarani przez sedziego. mam to nagrane i powinnismy cos z tym zrobic bo stracilismy przez to 2 pkt.

    OdpowiedzUsuń
  3. sedziowie halp to najwieksze nieporozumienie calej tej ligi...Przemek dzwoniles do Jurszo?Nie zagram znowu w wami,a tak chcialem Zura pokryc:))...dostalem czerwien.:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Wilk oglądał wczoraj ten mecz i na zapisie video mówi, że nie widać ewidentnie błędów sędziów. Jedynie poprzez policzenie zawodników na boisku i uwzględnienie powiedzmy naszych zeznań można udowodnić winę sędziów i domagać się np nieuznania ostatniego gola.
    Tak czy inaczej zamierzam zadzwonić do organizatora, wysłać potem maila i domagać się interwencji w tej sprawie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mądrzejszy jestem po obejrzeniu meczu. Pierwsze 5 minut to badanie się i pierwsza bramka po kapitalnym przejęciu i świetnym strzale Sławka. Mieliśmy potem jeszcze sytacje przeciwnicy też i to oni wyszli na prowadzenie 2:1. Bramka wyrównująca dla nas to doskonałe podanie w tempo Damiana do Sylwka i stoicki spokój przy strzale tego ostatniego. Dobijamy Prawobrzeże w końcówce tym razem Damian strzela swoją pierwszą bramkę w tym meczu. Po zmianie stron spokojnie rozgrywamy mamy kilka setek wreszcie Damian wykorzystuje sam na sam i po rajdzie przez połowę boiska prawą stroną strzela po krótkim i mamy 4:2! Dało się wyczuć zmęczenie i grę bez zmian bo Sławek opóścił boisko gdzieś w 15 min z powodu kontuzji. Rywale strzelają na 4:3 ale nie robimy z tego dramatu dalej gramy swoje mając sytuacje. No i nadchodzi najbardziej kontrowersyjny moment spotkania. Damian faulowany jest w polu karnym (na zapisie ewidentnie widać) sędziowie po konsultacji przyznają nam rzut wolny a przeciwnika odsyłają na 5 minut. Po 2 minutach gość wchodzi na boisko ale nie miało to miejsca jak sądziliśmy przy rzucie wolnym dla przeciwników ale dobre pół minuty wcześniej jak jeszcze my byliśmy przy piłce. Ewidentny brak naszej obrony wszyscy z przodu tylko Hubert został. Było to jednak za mało goście strzelają na 4-4 i po naszych interwencjach sędziowie odsyłają przeciwnika na odbycie kolejnych 3 minut kary. Tak jak Przemek napisał nie widać całej tej szopki można jedynie policzyć zawodników w kilku fragmentach meczu. W końcówce to Prawobrzeże miało sytuacje ale daliśmy radę. Reasumując: Wynik dobry gramy większość meczu bez zmian ode mnie wyróżnienie dla Jacka który niczym Kuras sprzed lat:) nie widoczny w statystykach ale interwencjami w defensywie w drugiej połowie może nawet uratował nam remis. Przed meczem powiedzieliśmy że gramy dla Piotrka i tak było. Ten remis dla Ciebie KOLEGO!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluje chłopaki.
    Na treningu mnie nie ma: kontuzja.

    OdpowiedzUsuń
  7. No właśnie, przypominam o jutrzejszym treningu, organizujcie się chłopaki

    OdpowiedzUsuń
  8. gotowy na trening... jedyny jak na razie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja i ARtur dziś będziemy :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. no to we 4 nie będziemy grać... nie jadę więc :/

    OdpowiedzUsuń