niedziela, 21 marca 2010

KONSBUD-CARREFOUR 4:2(0:0)

Pierwsza częśc spotkania bardzo ospała w wykonaniu obu drużyn żadna z drużyn nie stworzyła sobie do 25 minuty klarownych sytuacji bramkowych.Do przerwy bez pomysłu i bez bramek.4 minuty drugiej połowy przynosi pierwszą bramkę dla Konsubudu.Nie mija minuta bład w komunikacji Konsbudu zostawienie zawodnika gości w przodzie samego i 1-1.9 minuta wyjście na przedpole bramkarza gosci w konsekwencji bład i 2-1.W 15 minucie kolejny błąd bramkarza Carrefoura i jest 3-1.W 19 minucie mamy 4-1.Wynik końcowy to 4-2 dla Konsbudu.

To jest opis ze strony HALP. Od siebie dodam, że w pierwszej połowie oni nie wyszli chyba ani razu ze swojej połowy, a my nie potrafiliśmy strzelić nawet z metra do pustej bramki.
Mecz ogólnie mało ciekawy, ale ważne 3 pkt zdobyte.

We wtorek na treningu zbiorę dane od wszystkich, którzy chcą grać w SLS. Trzeba zgłaszać drużynę.

6 komentarzy:

  1. Dobrze jakby byli wszyscy, weźcie też dane od kolegów zainteresowanych grą w SLS.

    OdpowiedzUsuń
  2. mecz byl ciekawy... tylko w pierwszej polowie taki niemrawy... no ale to skutek naszej gry z bramkarzem i w tylach. w tym meczu gralismy wiecej niz zwykle w tylach. druga polowa to juz akcje bardziej dynamiczne i ladne. ciesza 3 pkt.

    Epee przegralo z Seepoitem!!! (szok)

    OdpowiedzUsuń
  3. pisac kto na treningu dzisiaj jest!


    ja bede z kumplem.

    OdpowiedzUsuń
  4. wyskoczyła mi sprawa i nie moge jednak dzis byc , SORY

    OdpowiedzUsuń