piątek, 2 września 2011

KONSBUD-Wisan, niedziela g. 18

No chłopy, koniec żartów. Zaczyna się prawdziwa walka o pozostanie w drugiej lidze. Wisan, to drużyna znajdująca się w podobnej sytuacji jak my, różnica polega jednak na tym, ze to oni mają 2 pkty więcej od nas i to my na razie jesteśmy w strefie spadkowej naszej ligi. Przegrana oznaczałaby powiększenie straty do 5 punktów, zwycięstwo natomiast pozwoliłoby wyjść ze strefy spadkowej. Stawka jest jak widać bardzo wysoka. Porażka szczerze mówiąc pogrzebie nasze szanse na utrzymanie. Nie zapominajmy jednak, że Wisan będzie bardzo zmotywowany i będzie za wszelką cenę chciał z nami wygrać i uciec od strefy spadkowej. Nie zapominajmy także, w pierwszej rundzie frajersko przegraliśmy z nimi 7:5 prowadząc nawet 5:2.
Panowie, jeżeli w przyszłym sezonie chcemy grać w tej lidze, ten mecz trzeba wygrać. I nie ma spokojnie, trzeba ich k...wa zmiazdzyc na boisku i tyle.  Nie wyobrażam sobie innego scenariusza jak nasze pewne zwycięstwo.
Piszcie jak z obecnością.

17 komentarzy:

  1. Obecny.
    Proponuję spotkać się 45 min przed meczem o 17.15.
    Trzeba pogadać.

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem na meczu (jak trzeba to o 17:15)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam problem z udem, ale jestem na meczu o 17.15

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak trzeba będzie, udo się wytnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie nie bedzie do 11 wrzesnia.

    OdpowiedzUsuń
  6. O k...wa, co się stało Matek, urlop jakiś czy co?

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkiego najlepszego Mati:) staruchu :D

    OdpowiedzUsuń
  8. obecny o 17:15 (przynajmniej się porządnie rozgrzejemy)
    Benek mówił że też będzie tylko za jakieś 30 minut zaczynamy pić więc będziemy na dopingu

    OdpowiedzUsuń
  9. O Wy Kutasy, o 17.15 przeprowadzam badanie alkomatem. Dopuszczalna ilość alkoholu 5 promili.

    OdpowiedzUsuń
  10. widze pelny sklad.
    1. Dębik
    2. Huger/Sylwek
    3. Damian/Benek
    4. Dario/Jacek
    5. Piter
    6. Żuru/Osin

    jak Bobek wytrzeźwieje to tez dojdzie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. No to gramy na maksa. Zmiany co 4 minuty i bieganie do upadłego.
    Musimy to wygrać, jak nie dzisiaj, to nie wiem kiedy.

    OdpowiedzUsuń