niedziela, 11 września 2011

Trening, środa 18.30

W srodę trening. Oby tylko nie odeszła nam ochota na grę w piłkę po ostatnim zenującym meczu. Nikt nie zagrał na swoim normalnym poziomie... i tyle. Dlaczego, nie ważne już teraz myślę. Nie ma co się przejmować.
Zostało parę meczów do zagrania. Trzeba wyjść na boisko i może uda się honor uratować.
Piszcie jak z frekwencją w srodę.

11 komentarzy:

  1. Żenujący mecz- jeszcze go nie oglądałem ale oto uwagi mojej córki:
    - zbyt dużo się kłócimy na meczu - dyskutujemy ze sobą;
    - prawo ustawiania drużyny, sugerowania jakie poprawiamy błędy itd. powinien mieć wyłącznie bramkarz i kapitan drużyny (u niej na treningach za dyskusję między sobą lub z sędzią jest kara 20 przysiadów);
    - po straceniu bramki (zaczęliśmy przegrywać)graliśmy bez woli wygrania (zeszło z nas powietrze) - poddaliśmy się;
    Są to spostrzeżenia 15-sto latki ???

    na treningu w środę jeszcze nie wiem czy będę?

    OdpowiedzUsuń
  2. oczywiście popełniamy błędy

    OdpowiedzUsuń
  3. W piątek zaczynam rehabilitację, mam 2 miesiące na naprawę naderwanego więzadła. Pozdro!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Z racji puszczonego babola potrzebuje odpoczac od pilki by nie utrwalac bledow, wiec na treningu nie bedę obecny ;) Dembik

    OdpowiedzUsuń
  5. postaram sie przyjechac na trening

    OdpowiedzUsuń
  6. 2011-09-17 16:00 jestem na weselu - mimo prob nie moge sie wywinac. Wiec na meczu nieobecny.

    OdpowiedzUsuń